niedziela, 10 lutego 2013

Łapki kuchenne w kształcie serc

Łapki kuchenne zawsze się przydadzą. Znalazłam świetny tutek na tej stronce klik. W mojej wersji walentynkowej ale bez tkaniny w serduszka mogą wyglądać tak:

Tkanina len w statki, dookoła obszycie taśmą bawełnianą
Tak to się nosi, użytkuje.

I jedna z bawełny, obszyta lamówką bawełnianą.

Ogólnie nie polecam taśmy bawełnianej do obszywania, jest sztywniejsza i może się falować na bokach. Lamówka bawełniana jest delikatniejsza a co za tym idzie bardziej współpracuje przy jakiś zakrętach.
Do usztywnienia użyłam flauszu jeszcze usztywnionego flizeliną, a raczej ścinkami flizeliny i przepikowałam to. W sytuacji gdy nie ma się ociepliny to wystarczające wyjście no i można skraweczki flizeliny do czegoś zużyć.

Pozdrawiam serdecznie i życzę ciekawych pomysłów walentynkowych:]

16 komentarzy:

  1. Przydałyby mi się takie w kuchni:)) aż w końcu się za nie muszę wziąć, tobie wyszły rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne! Każdemu takie się przydadzą w kuchni :) Ja mam kupowane w Ike, ale już je przypaliłam więc chyba będę musiała w końcu uszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne, ten materiał w statki jest niesamowity i sama konstrukcja łapek bardzo pomysłowa. Ja muszę wymienić rękawice w kuchni, ale cały czas się zastanawiam opcja kupić, czy uszyć... no i jeszcze nie mam pomysłu na kolorystykę.

    OdpowiedzUsuń
  4. To fajny pomysł nie tylko na ubarwienie własnej kuchni, ale także na prezent.
    Przy okazji pragnę poinformować, że pozwoliłam sobie wyróżnić Ciebie i Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super łapki kuchenne. Ciekawy kształt jak i materiał. Bardzo mi się podobają. Chyba czas coś takiego spapugowac po tobie - o ile pozwolisz. Pozdrawiam AGA

    OdpowiedzUsuń
  6. Łapki bardzo pomysłowe, do odszycia używamy tkaniny ze skosu [łatwiej daje się odszyć] nie robią się fałdy itp pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetny patent, super , bardzo mi się podobają te łapki!!! Chba mamie na urodziny zrobię coś takiego!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jacie! Nigdy nie widziałam czegoś takiego. Zwykle wielkie rękawice kuchenne a tu takie zgrabniutkie serduszka. Super pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny patent :)
    Też miałam na nie chrapkę, ale jak zwykle jakoś nie wyszło... może jednak warto spróbować, bo twoje wyszły super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki genialny patent! uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapraszam po wyróżnienie http://maxii-aga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy pomysł. Chyba nie widziałam serduszek/ rękawic w sklepach. Dla mnie oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Monisiu zamiast odpisywać Ci u mnie, przyszłam do Ciebie z rewizytą :))
    MM Twoje łapki są ŚWIETNE!!! Do tego materialiki wybrałaś śliczne, oczywiście nie byłabym wcale sobą, gdybym nie zauważyła ptaszka :D
    Buziaki posyłam :*

    OdpowiedzUsuń
  14. heh genialne te łapki...ja swoje zawsze "niechcący opalam" nad palnikiem xD

    OdpowiedzUsuń
  15. A bo te lamóweczki cięte są ze skosu - a skos ma to do siebie, że pracuje :)
    Ja kocham "skośńe sukienki" bo jak na zimę "urosnę" to one zawsze się chcą zmieścić ;)
    A łapki w serca CUDNE!

    OdpowiedzUsuń
  16. Genialny pomysł :) Bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo i każdą poświęconą sekundę