piątek, 23 sierpnia 2013

Męska koszula - po raz pierwszy i nie ostatni!

Witajcie,
kiedy to ja wspominałam, że uszyłam męską koszulę? hmmm Uszyłam i wcale trudno nie było a że wykrój nie posiadał kołnierzyka to skonstruowałam jeszcze stójkę. Wykrój z papavero.pl.
Sama tej koszuli nie zaprezentuje więc....oto Michaś czyli zamiana miejsc przed i za obiektywem.

Guziki, ecri z czarną obwódką wybierał sam i powiem że całkiem nieźle wyglądają.

Kieszonka doszyta ale w wykroju nie było jej.

Tu zdjęcie od razu po powrocie z  meczu ale potrzebne mi było z zapiętym guzkiem od góry więc gniotki wybaczone.
Michaś bardzo chwali sobie koszulę bo podobnie jak moja wersja z tej tkaniny jest cieniutka i przewiewna.
Kocham takie bawełny i batysty i szycie męskich koszul także, następnym wyzwaniem będzie pełny kołnierzyk oraz koszula taka bez kołnierzyka ani stójki ale wszystko w swoim czasie:]

Pozdrawiam
MM

27 komentarzy:

  1. Pan Michaś wygląda super w tej koszuli - rewelacyjny pomysł ze stójką :). Guziki też eleganckie:). Trudno uszyć taką koszulę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam zdziwiona że tak łatwo, ze stójką troszkę trzeba poszaleć bo wąska ale poza tym proste szwy:] i za wiele elementów nie ma. Szybko się kroi, szybo szyje:]Dziękuję w imieniu Męża:]

      Usuń
  2. Brawo Monika, brawo Michał! Świetna koszula - i do twarzy Michałowi w niej!

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna :) ja też ostatnio wzięłam się za szycie koszulki dla męża, jak skończę to się pochwalę :) (mam nadzieję, że będzie czym)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa a tym bardziej że ostatnio szukam fajnych rozwiązań dekoltu i wzorów karczków:]

      Usuń
  4. no no Pan Michal niczego sobie, tzn chcialam powiedzie ze koszulka niczego sobie... to nie tak zaczne od poczatku Pan Michal wyglada pieknie w Twoim dziele, chyba tak powinno byc, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha Izuś! :D Podpisuję się pod Twoimi słowami :-) Bardzo podobają mi się koszule ze stójkami :-)

      Usuń
    2. ooo !! Też mi się podobają te koszule ! ze stójkami właśnie.. za bardzo nie lubię kołnierzy.. bardzo ładna koszula !

      Pozdrawiam !

      Usuń
    3. Dziękuję dziewczyny:] w swoim i imieniu męża także:] Teraz mogę odetchnąć bo szyło się za szybko i watpiłam w to że będzie ok.

      Usuń
  5. Stójki są super. Mój wujek swego czasu przyniósł mi część swoich koszul, żebym wypruła mu kołnierzyki i zaszyła stójki i jest ekstra. Michał to ma szczęście, powinien cię nosić na rękach:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stójka jestem moim zdaniem łatwiejsza w obsłudze i noszeniu, może nadchodzi era stójek:]

      Usuń
  6. Super ta koszula. Ciężko by znaleść taką w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz koszule sklepowe jeśli nie są do garnituru to są przesadzone, zbyt ozdobione az przytłaczające się to staje bo im prostsza i elegantsza tym droższa hehe.

      Usuń
  7. Świetna koszula! Widzę, że tkaninka idealna na lato - przewiewna, delikatna :) stójka podoba mi się bardzo, ale rękawy zrobiłabym raczej długie do podwinięcia na 3/4 długości, wtedy koszula nabrałaby młodzieżowego charakteru. Ale przyznać muszę, że wykonanie godne podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mężowi się właśnie takie nie pdodobają. Staliśmy ostatnio przed wieszakami z koszulami takimi na luzie i każda miała albo taki podwijany rękaw albo jakieś podszycie przy kołnierzyku, no jedną można taką mieć albo dwie ale jak się idzie na rodzinne przyjęcie to kratki nie założy młodzieżowej, gerniturowej bo za sztywna więc....a np temp powyżej 30 stop. i uszyłam tą i jest prawie na każdą okazję.

      Usuń
  8. Uwielbiam batyst. Koszula wyszła ci rewelacyjnie. Mój mąż mnie molestuje żebym mu uszyła piżamę, ale nie chce mi się hahaha Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam batyst, choć jest mało spotykany no mniej niż satyna czy tafta.

      Usuń
  9. I zaopatrzyłaś męża w koszulę na każdą okazję. A do tego batyst - musi być komfortowa w noszeniu.
    W zeszłym roku próbowałam uszyć koszulę męską, ale poległam. Czas na drugie podejście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba miałam motywację i rozłożyłam sobie pracę na kilka etapów m.in. podglądałam kilka innych koszul żeby zaplanować co z czym po kolei zszyć żeby nie pruć. Polecam drugie podejście, a może przygotuję jakiś pościk typu krok po kroku hmmmm tylko muszę odpowiednią tkaninkę znaleźć.

      Usuń
  10. Koszula pierwsza klasa! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam :) Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award, zapraszam :)
    http://notoszyjemy.blogspot.com/2013/08/liebster-blog-award.html#more

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle lat szyję a koszuli męskiej jeszcze nie uszyłam :O Bardzo ładnie wyszła. Mąż świetnie w niej wygląda :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo i każdą poświęconą sekundę