wtorek, 24 września 2013

Jesienne filcowanie letnich kwiatów

Dokładnie dzień po rozpoczęciu kalendarzowej jesieni postanowiłam pokazać Wam co tam porabiam, choć ciężko idzie bo dzień ma dla mnie zaledwie kilka godzin nie licząc pracy i snu. Chciałoby się tą pracę codzienną zamienić na hobby ale nie marudzę...po prostu marzę i staram się każdą wolą chwilę poświęcać hobby i rodzinie :]



Ja tu filcu filcu i pisu pisu i pozdrawiaju Was:]

P. S. Malusia niespodzianka dla kogoś kto pierwszy zgadnie co będzie z ufilcowanego meteriału:]

14 komentarzy:

  1. Z takich pięknych filcaczków aż prosi się... sukienka, ale cokolowiek zrobisz na pewno wyjdzie coś fajnego :)
    Trzymam kciuki, aby pasja stała się źródłem satysfakcjonujących dochodów!

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze są te kwiatki. O tak, sukienka z takim wykończeniem to byłoby coś...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z racji żeby nie podpowiadać nie będę pisała czy odgadłyście czy nie, do następnego postu rzecz jasna:]

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne te rzeczy filcowane umiesz robić , serio uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafiłam tu przypadkiem przez Magiczka :-) Piękne foty, to musi być Canon :-) A jeszcze piękniejsze prace . Ten modrak z groszkową zielenią :-) idealnie .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aparat się zgadza..ale ja tylko z doskoku nim cykam. Cieszę się że filcowaki się podobają:]

      Usuń
  6. Nie mam pojęcia co z tego będzie, ale zapowiada się przepięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznie wyszło ;* czyżby to torebka :):) zapraszam do śledzenia mojego bloga :*

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja mysle ze to bedzie plaszcz, wyglada pieknie i ciekawia jestem...:))

    OdpowiedzUsuń
  9. eee...kosmetyczka? Spódnica? Kocyk? Bluzeczka? Sukienka? :P Jakie pięne wyfilcowane chabry...oststnio lubię chabry :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo i każdą poświęconą sekundę