Obiecałam zdjęcia sukienki, więc taram! Są. Przedpołudniową niedzielną porą po niemrawym opuszczeniu łóżka (jest to jeden z dwóch dni w miesiącu kiedy mogę pospać dłużej, więc zrozumcie ospałość) wyciągnęłam Michasia na sesyję. Pogoda nie za ciekawa bo pochmurno było ale pojechaliśmy na tory dość małe uczęszczane przez pociągi, chyba z raz dziennie tylko. No niestety to miasto odłączone jest od infrastruktury kolejowej- pasażerskiej. Wynikiem "wypadu" są poniżej przedstawione zdjątka autorstwa pana piszącego ten blog
http://pudzianowskimichal.blogspot.com/ .
 |
| All foto made by Michał Pudzianowski |
 |
| Mała wariacja;) |
 |
| Na wesoło coś musi być |
|
Pozdrawiam...wkrótce nowe uszytki.